CHOLERAWICO

Home

Home Fotki Fotki Smieszne Na wesolo Gry na PC Gry na PC Dobry Web Dobry Web Ksiega gosci Ksiega gosci Zagrajmy

Gry na PCGry JavaLoga/dzwonkiBramka smsGadu-GaduBramka TlenKursy walutDownload

 

Kawały
Śmieszne mp3
Detektyw
Śmieszne programy
Śmieszne filmiki
Śmieszne zdjęcia
Śmieszne rysunki
Zabawy

Kawały

***

Masztalski mioł wypadek w kopalni, leży w szpitalu podłączony do maski tlenowej, przychodzi doń żona Ździsia, siada na wyrze i lamentuje:
"Oj, ty bidulko, cierpisz, tak?"
Masztalski pokazuje tylko, że chce kartkę i długopis,
A Ździsia cała rozradowana podaje mu kartkę
A Masztalski pisze, pisze... lecz nie zdążył... Umarł.
Ździsia cała smutna lamentuje:
"Oj, co ja teraz zrobia bez chopa"
Patrzy jeszcze na kartkę, a tam pisze:
Ździsia, ty pieronie! Bierz ta d... z tej rury, bo dychać nie moga"

***

Przyszedł chłop do restauracji i obstalowoł se parówki i żemłę. Kelner przyniósł, a chłop patrzy na talerz i pado:
- Co to? Zmniejszyliście porcje?
- Nie, ino robiliśmy remont i wstawiliśmy wieksze stoły, to sie tak teroz wszystkim będzie zdowało.

***

Jeden chłop seblekoł sie i chcioł sie kąpać w Odrze. Naroz zjawio się milicjant i obserwuje go. Jak sie już chłop blank seblek to milicjant podchodzi bliżej i pado:
- Tu nie wolno sie kąpać!
- No to po jakiemu mi tego wcześniej nie pedzieli, przecę widzieli że sie seblekom?
- Bo seblekać sie wolno!

***

Antek mioł taką babę co sie nigdy z nim nie wadziła. Umiała wszystko po dobroci zrobić. Roz też Antek wrócił z szychty a był pierońsko zły. Baba mu zaroz obiod dowo i przynosi naprzód zupę. Antek wonio, patrzy, żur z kartoflami, bez słowa wyciep talerz z zupą przez okno. Baba nic. Bez słowa przyrychtowała drugie danie: kotlet, kapustę i kartofle. Antkowi sie na ten widok oczy śmieją, bierze już widełkę do ręki a w tym baba bierze talerz i wyrzuca go przez okno.
- Ale babeczko, co ty robisz, taki fajny kotlet!
- Jakeś wyciep talerz toch myślała, że dziś chcesz obiadować w ogródku.

***

Roz Antek i Francek wyjechali se do Paryża. Siedli se w takim fajnym lokalu i chcieli coś dobrego zjeść. Jednak Antek sie boł, że sie z kelnerem nie dogodają, bo przecę nie znają francuskiego.
- Nic sie nie bój Antek - pado Francek. - Jo znom francuski i jak ino kelner przyjdzie to zaroz wszystko zamówię.
No i przyszedł kelner i Francek pado:
- La kelner, dwa razy la supa, la kotlet, la kapusta, la lody i la piwo.
Kelner zamówienie przyjął, przyniósł obiod, zjedli i chcieli płacić.
- La kelner - zawołoł Francek - la płacić.
Kelner wypisywoł rachunek a Francek pado do Antka:
- No i widzisz, takeś sie boł, a jo przecę umię po francusku. Widzisz to trzeba ino przed każdym słowem dodać "la".
A na to kelner: - Ty byś pieronie głodny chodził jak by jo nie był z Chorzowa!

***

- Antek pożycz mi 200 złotych.
- No dobrze, ale mom przy sobie ino sto.
- No to dej te sto, a drugie sto będziesz mi winien - pado Francek.

***

Roz na dole górnicy chcieli se w karty pograć. Nie mieli jednak pieniędzy i umówili sie, że zamiast pieniędzy to se w gębę strzelą. No i dobrze. Teroz tasują już karty a tu jeden prask w pysk, tego co tasowoł.
- Pierona! Co robisz? Dyć żech jeszcze ani dobrze nie pomieszoł?
- No ja, ale przecę trzeba coś zawsze na początek dać do banku nie!?

***

Staro Grzesiczka poszła se we Wielki Piątek do spowiedzi. Jak ją już ksiądz wyspowiadali padali jej:
- No to teraz już nie grzeszcie wiecej. Patrzcie, akurat momy dziś dzień kiedy Pon Jezus umarł i...
- Co? Umarł? Naprowda? No patrzcie! Też my tam pod tym lasem nigdy nic nie wiemy.

***

Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. Konduktorka pyto ją kaj jedzie?
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.

***

Jeżeli znasz jakiś kawał i uważasz, że jest wart opublikowania prześlij go tutaj nie zapomnij się podpisać!


| Copyright © 2003 - 2018 | WebMaster: SoSo | Ostatnia modyfikacja: 2018-02-22 | čeština |

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości lub części materiałów zabronione.